2017 "I Am Just Ready To Be Me", Narodowe Forum Muzyki, Wrocław

„Żyjemy w kulturze terapii”

 

Pierwszy raz w historii, ktoś ośmiela się "ustawiać" życie.

Grzebać w wartościach, w celach, w potrzebach.

Dowiadujemy się z czego się składamy, jakie mamy mapy, a jakie chcemy mieć i możemy rzeźbić nasze życia jak nam się podoba.

Pierwszy stopień to mieć świadomość – jak działa mózg człowieka.

Jest na ten temat na razie nikła wiedza.

 

Szukanie "diety cud" na duszę odbywa się chaotycznie. Co jakiś czas pojawia się nowa rewelacja, nowy guru, nowe objawienie. "Wystarczy tylko"... obiecują, i już poczuję prawdziwą satysfakcję z pracy, w relacjach, poczuję się dobrze sama z sobą. Poszukiwanie szeroko pojętego szczęścia, odzwierciedla metoda malowania serii "I am just ready to be me" (cyt. Lauren Hill)

Kiedy nabijam płótno lub inny kolorowy materiał na krosna, zostaje go za dużo. Dopiero potem docina się boki – kiedy obraz jest już skończony. Te wszystkie ścinki – kolorowe i płócienne pasy kolekcjonuję przez lata. Mam ich całe wory. Wiem, że pewnego dnia namaluję na nich tę właśnie, nową serię. Ten dzień jest dzisiaj. Dlatego kolorowe pasy materiałów, spady ze wszystkich poprzednich obrazów, są wizualnym znakiem recyclingu, bycia w ciągłym cyklu odnawiania samego siebie.

„I am just ready to be me” mówi o ciągłym braku satysfakcji i latach błądzenia, wyrywkowym chwytaniu i testowaniu na sobie wiedzy z kolejnych poradników, przeskakiwania z terapii na terapię, z metody na metodę skanowania rzeczywistości w celu znalezienia odpowiedzi na pytanie: jak satysfakcionująco żyć i w końcu wierze, że można zmienić tożsamość w obrębie jednego życia.

 

Obrazy jako totemy – na wysokości 3,5 metra – z całym "mięsem" – spadami, zostawionymi pasami zwisającymi swobodnie.

Seria skomponowana jest według 6 podstawowych potrzeb człowieka.

 

OBRAZY

I pierwsza potrzeba człowieka – poczucie bezpieczeństwa.

 

1. stół – jako centralne miejsce życia społeczności, rodziny, przyjaciół – ważny, gęsty moment spotkania – prawdziwe rozmowy - wzmacniania się poprzez wymianę. Stół jest miejscem nieskończonym. Nie ma 4 nóg – ma ich tyle ile trzeba. Miejsc przy stole jest tyle ile trzeba.

A może stół jest narzędziem tortur. Miejscem, gdzie czuję ziejącą otchłań samotności, wśród ludzi, do których chcę się zbliżyć, ale nie wiem jak.

2. stół – stary – tradycja, nasze powiązanie z przodkami, z duchami, z wierzeniami, które obowiązują na naszym terenie, tradycjami, ze zwyczajami, obrzędami, ceremoniami, językiem, ludźmi. Stół to krwioobieg naszych wierzeń, mapa, wytyczne, które dostaliśmy od naszych przodków, żeby nas prowadziły.

3. facet trzymający ziemię – facet który działa – czyści, sieje, zgina się, pracuje, trudzi się. Szacunek do pracy. Bycie blisko ziemi. Blisko prawdy. Będąc blisko ziemi lata się dużo wyżej niż będąc lekkoduchem. Zakotwiczenie. Przynależność do swojej gleby, pola, miejsca. Zakorzenienie. Cudowna konieczność człowieka. Ciało skazuje nas na bycie przy ziemi. Blisko. I tak jest dobrze. Czerpiemy siłę płynącą z ziemi. Z drzew, z wiatru.

(inspiracja: film "Bobbi Jene" /Docs against gravity/ – partner bohaterki, decyduje, że nie opuści Izraela, i nie pojedzie z nią do Stanów, bo tu, gdzie się wychował jest jego miejsce.

4. dziewczyna, która dźwiga całą ziemię – dźwigam cały świat- fizycznie – emocjonalnie - finansowo. W desperacji pierwszym odruchem jest malować wściekłe, wzburzone, drapieżne twarze, ale przekształcam je w ich odwrotność.

5. "H2O" – jesteśmy naturą, zbudowani z tych samych elementów.

 

II druga potrzeba człowieka: odmiany - zmienności – płynności - niespodzianki, problemy, niepewność, to co nas podnieca, nieprzewidywalność jutra.

 

6. balans – stawanie na głowie – podejmowanie prób - zmiany

7. wiedźma - dziewczyna na miotle – intuicja – wszystko co wie nasze ciało, chociaż nie umiemy tego nazwać, nie artykułujemy – ludzie, w większości żyją i żyli intuicyjnie.

 

III trzecia potrzeba człowieka: bycia w relacji – mama, ojciec, przyjaźń, relacja intymna.

 

8. matka – jako doświadczenie bliskości – organicznego przywiązania – zbytniej bliskości - braku dystansu – zatopienie się totalne, zjednoczenia - automatyczne przyjmowanie systemu wartości od rodziców, matki - dopiero potem następuje ewentualna korekta - relacja pogmatwana, pełna chaosu, przyciągania i ucieczki – pierwowzór wszelkich następnych relacji - "mother was the first land I ever knew..."

9. ojciec – dziura po ojcu? Cień ojca? Marzenie o ojcu? Kim jest ojciec?

10. przyjaźń – kochać to znaczy mieć czas, widzieć, nie korygować, działać w interesie osoby, mimo, że jest inna.

 

IV potrzeba bycia akceptowanym, ważnym, docenionym, zauważonym.

 

11. drabina – sukces ma dwie strony; za sukces płaci się narażeniem się na samotność, niechęć i zawiść / John Lennon, Andy Warhol, Jean-Michael Basquiat/. Gdzie bylibyśmy, gdyby nie ambicje Charlie Chaplina, Zahy Hadid, i innych. Wielcy wizjonerzy, z uporem tworzyli to, z czego cała ludzkość może być dumna. Drabina jest ciasna, chwiejna, ma delikatne szczebelki, trzeba uważnie, mądrze się z nią obchodzić.

12. pszczoła – praca - zaszczyt i przywilej.

 

V wyższa potrzeby człowieka – potrzeba rozwoju.

 

13. rośnięcie – róża; najpierw rośnie w dół, w ciszy, w ciemność, w siebie, większość roboty odbywa się w skupieniu, bez świadków, czasem uda się wypuścić listek lub dwa, czasem nawet uda się zakwitnąć.

14. klucz – szukany go cały czas.

15. "love- fear – każdy kij ma dwa końce" – czy mną teraz powoduje strach czy miłość – czy mogę pozbyć się strachu w tej konkretnej sprawie?

to obraz, który powstał po rozmowie z terapeutką Edytą B., ” gdyby pozbyć się strachu, nic nie hamowałoby miłości”.

16. obraz drabina i szlaban – ten sam obraz – pionowo jest wyzwanie, poziomo - barierą.

17. termometr – ten termometr gwarantuje idealne nastawienie.

 

VI wyższa potrzeba człowieka – dawanie, dzielenie się.

 

17. ucho – słuchanie jako dar.

18. wolność – zaraża szczęściem.

19. skarb – dawanie to branie.

20. dusza – świeci w centrum, na bokach jest przybrudzona, w niektórych miejscach zapada się w otchłań.

 

 

 

Dziękuję Rektorowi ASP prof. Piotrowi Kielanowi i Dyrektorowi Panu Andrzejowi Kosendiakowi NFM oraz sponsorkom wystawy SOROPTIMIST International 1 klubowi we Wrocławiu

 

NASTĘPNA

POPRZEDNIA

POWRÓT DO GÓRY

© 2025 XY ANKA MIERZEJEWSKA

INSTAGRAM

SUBSKRYBUJĘ

20 lutego 2024