dlaczego?

 

Sztuka przekształca osobiste, dramatyczne doświadczenia w abstrakcyjną formę. Sztuka to radość odkrywania, zanurzania się w prawdzie. Jestem poważnym dzieckiem taplającym się w farbach. Jestem zmianą. Maluję idee.

 

1.

Przypomnij sobie najważniejsze momenty Twojego życia. Największe emocje. Nie ma w tych momentach słów. Są natychmiastowo pojawiające się obrazy. Obraz jest pierwotnym, natychmiastowym, szczerym, najważniejszym, najpierwszym językiem. Wierzę, że Sztuka nie jest opowieścią, nie jest narracją, nie jest literaturą. Sztuka jest jedynym prawdziwym, oczywistym, „z ciała”, językiem komunikacji. Wierzę w sztukę dla sztuki, i jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jesteśmy zanurzeni w teraz i teść z której tworzymy bierze się z teraźniejszości. Forma zawsze świadczy o czasie, w którym zzostała stworzona.

 

Przez ponad trzy dekady sztuka jest moim językiem komunikacji. Maluję seriami. Każda z nich krąży wokół idei, która nie pozwala mi zasnąć.

 

2.

Kilka wojen toczy się na świecie. Marshall Rossenberg napisał książkę o komunikacji bez przemocy. Przywódcy duchowi od wieków mówią, że jesteśmy naczyniami połączonymi. 2024 - 2026 maluję prace nie mogąc się uwolnić od myślenia o tym temacie.

 

3.

Wcześniej czułam się ofiarą patriarchalnego systemu wykluczającego punkt widzenia kobiety

/ seria Marina Welcome/, i teraz walcząc z wciąż odczuwalną nierównością, chcę zauważyć, że na mężczyznę też działa presja oczekiwań społecznych / seria Superman/. Wcześniej namalowałam feministycznie zaangażowane serie. Walkę płci / obrazy: Ona mnie kręci intelektualnie, I am not sorry/, teraz maluję wolność kobiety, / seria Antidote/, której wolno zabrać głos i która ma prawo do ekspresji, i mężczyzę, który ma prawo do wyrażania uczuć /Body Language/.

 

Poprzednie serie zajmowały się między innymi zmianą jaka zachodziła na naszych oczach, kiedy kultura zachodu nastawiona na cele została poddana próbie w zetknięciu ze wschodnim podejściem, gdzie celebrowanie samego aktu życia jest celem samym w sobie / Świat się zmienia od nic-nie-robienia/.

 

Wcześniej byłam zanurzona w buncie i walce / w wielu seriach malarskich wyrażałam niezgodę na na stan świata, w którym żyjemy/ No Bo Nie/ i teraz uczę się rezygnować z walki jako nieskutecznego narzędzia i zajmować się aktywnością, która buduje, a nie krytykuje.

 

4.

Bliski mi jest niemiecki ekspresjonizm, ale także twórczość Joan Mitchell, Frank’a Bacon’a, Martin’a Kippenberger’a i Helen Frankentheler. Obok wielkoformatowych akryli na płótnach, czarno biały rysunek węglem, i kolorowe pastele to media w których się wypowiadam.

 

Każdego roku pokazuję najnowsze prace na wystawie indywidualnej. W galerii, muzeum lub innej przestrzeni, gdzie publiczność będzie miała szansę uczestniczyć w rozmowie z obrazami. Zależy mi, żeby prace pokazywać na bieżąco, kiedy jesteśmy w oku cyklonu i kiedy konwersacja jest żywa.

 

© 2025 XY ANKA MIERZEJEWSKA

INSTAGRAM

SUBSKRYBUJĘ